Dodaj zakładkę Mapa strony
16 Grudnia 2017r.
Imieniny: Albina, Zdzisław
Pogoda
Zapisz się !

Beskid Niski - weekend na rowerach

czerwiec 2004

Wyjazd okazał się bardziej eGstremalny niż w początkowych założeniach. 200 km po beskidzkich bezdrożach, górach, błotach i potokach zrobiło swoje. Ostatecznie trasa wyglądała tak: Stróże - Gródek (ehhh - ten zjazd) - Ropa - Izby - (pierwsze błota) - Ropki (domowe ciasto z herbatą) - Wysowa (knedle ze śliwkami i podpiwek - mniam...) - Blechnarka - (egstremalny błotny zjazd) - Regetów - Gładyszów - Konieczna (znowu burza) - Radocyna (maly wypadek - 0% strat :) - Nieznajowa (rulez forever! a szczególnie te 5 brodów przez strumienie :) - Świątkowa - Krempna (po ciemku już) - Huta Polańska (usnęliśmy na stojąco) - Ciechania (poranek tutaj to coś niesamowitego) - Ożenna - Nieznajowa (można się opalać i opalać) - Wołowiec (kolejne błota i brody) - Banica (uff, nareszcie) - Małastów - Gorlice - stąd 2/3 brygady pojechało autobusem do Stróż (hmm, a może Stróży) zakładając się o (...) z 1/3 brygady (czyli ze mną), że dojadę tam rowerem w godzinę. Przegrałem. Dojechałem w 70 min. (autobus PKS jedzie 40 min.). Ale za to w burzy! Nie sposób nie wspomnieć o tym co było tłem do tej przygody: o pięknych drewnianych cerkwiach, malowniczych przydrożnych kapliczkach, soczyście zielonych łąkach zacierających ślady po dawnych łemkowskich osadach.

Klub GiL - 1997-2017